piątek, 8 października 2010

rolling in the dip

Czuję się co najmniej tak jak homogenat komórki po odwirowywaniu w ultracentryfudze, czy coś. A weekend się jeszcze dobrze nie zaczął nawet.

czwartek, 7 października 2010

sobota, 2 października 2010

Cokolwiek człowiek zje, cokolwiek człowiek wypije, cokolwiek zrobi, to na koniec i tak będzie rzygał tylko marchewką.

Tak, dzisiejszy odcinek sponsoruje literka "k" jak kacyk i piosenka z jasnym i jednoznacznym przekazem, na przykład "After every party I die" I AM X. Tak, witaj sobotnia jutrzenko!