wtorek, 10 lutego 2015

rzygam tęczą

W poniedziałek w pracy ktoś powiedział: "Jaki piękny tydzień przed nami! Najpierw czekamy na tłusty czwartek, a potem w sobotę Walentynki. Jest wspaniale."

Czy może być lepiej? No, chyba kurwa nie.

niedziela, 8 lutego 2015

niedziella z wróżbitą Maciejem

Niezmienną radość daje mi obserwowanie fanpage'a wróżbity Macieja, który dzisiaj robi mi na przykład niedzielę (tak to chyba się mówi w młodzieżowym slangu), choć robi mi też inne dni tygodnia i dzięki niemu trzymam z dala od siebie wszelkie depresyjne myśli i ezoterycznie celebruję codzienność. Gorąco polecam cały inspirujący fanpage i wbrew podejrzeniom wszystkich spiskowców - nie jest to wpis sponsorowany.

"Morning smoking" z Wróżbita Maciej Oficjalne Konto - Tak właśnie wyobrażałam sobie THUG LIFE w wersji Polska


+ inny wzruszający fragment:
W lutym mija 16 lat jak zajmuję się kartomancją i numerologią. Przez ten czas zdobyłem największe tytuły jakie może zdobyć wróżbita w naszym kraju. Ogromna satysfakcja i radość. Bo to mnie onet nazwał najlepszym tarocistą w Polsce, a Wirtualna Polska określiła moją trafność jako 100%. To mnie tygodnik WPROST docenił stwierdzając, że jestem wróżbitą numerem jeden na rynku ezoterycznym. I w końcu to ja mogłem doczekać się, by tvn ocenił moją sprawdzalność jako 100%.
Wróżbita Maciej


+ gratka dla fanów:

Jeśli chcesz, by najlepszy tarocista w Polsce (według onetu) przekazywał Ci za darmo swoją wiedzę dot. kart tarota, zacznij obserwować mnie na instagramie:


TYLE WYGRAĆ! 

sobota, 3 stycznia 2015

#dno

Ledwo się obroniłam, a już straciłam możliwość wchłaniania wiedzy i uczenia się pod musem. Próbuję właśnie przerobić materiał na jutrzejszy egzamin ze swoich progresywnych studiów podyplomowych i ni chuja nie idzie to do przodu. Otworzone 11 kart przeglądarki okazuje się bardziej ciekawe niż otwarty pdf. Nagle przypominam sobie, że powinnam napisać jeszcze parę słów o "Narkotykach. Niemytych duszach" Witkacego, którą to książkę skończyłam wczoraj i pragnę wydać na jej temat naprawdę konstruktywną opinię opatrzoną górnolotnymi słowami. Szukam więc tych trudnych wyrazów i dodatkowo generuję podniosłą atmosferę muzyką neoklasyczną, czytając przy okazji "sekrety nauki" z Focusa oraz ucząc się jazdy na łyżwach z Youtube'a. Próby nauki ciągle rejected.

Chciałabym mieć jakieś postanowienia na 2015 rok, ale tak naprawdę wszystko mi jedno. Nawet ćwiczenie systematycznego pisania bez celu i bez narażania siebie na pośmiewisko czytających jest jakieś bezbarwne i inaktywowane. Fitter, happier, more productive ble ble ble.